PWSZ na Facebooku PWSZ na Instagramie

Prorektor ds. inwestycji i rozwoju - dr Janusz Poła

Prorektor ds. inwestycji i rozwoju - dr Janusz Poła

Dr Janusz Poła urodził się 26 kwietnia 1957 roku we Wrocławiu. Całe swe życie, swoją pracę związał z zainteresowaniami realizowanymi od najwcześniejszych lat. Było to uprawianie sportu, ruch, w szczególności gry zespołowe. Wcześnie dostrzeżono, że wysiłek fizyczny pozwalał mu najpełniej się realizować. Mama, polonistka, dbała o rozwijanie zamiłowań czytelniczych i kształtowanie wrażliwości humanistycznej. Tato, zawodowy żołnierz, oficer WP, wdrażał syna do dyscypliny, zachęcał do uprawiania różnych dziedzin sportu, utrzymywania dobrej formy i kondycji fizycznej, a w tym wszystkim troszczył się o kontakt z przyrodą i jej rozumienie. Męskie wyprawy do lasu, w towarzystwie ojca i starszego brata pozostawiły ślad we wspomnieniach.

Czasy szkolne łączą się z niezapomnianą atmosferą beztroski, radości współzawodnictwa, zmagań sportowych i do dziś ulubioną muzyką z czarnych, winylowych płyt. Z trudem zdobywane nagrania „The Beatles”, no i te prywatki... Ale przede wszystkim sport i ulubiona piłka ręczna.

Wybór kierunku studiów był oczywisty – Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Wspaniała atmosfera tego miasta z końca lat siedemdziesiątych. Dziś powiedziano by – kultowy – Jazz nad Odrą, Centrum Kultury Studenckiej „Pałacyk” jako miejsce spotkań studentów różnych uczelni, lektury czytane między zajęciami, fascynacja pojawiającą się literaturą iberoamerykańską, książkami drugiego obiegu, gorączka dyskusji o tym, jak zmieniać świat. Wszystko było możliwe..

Wreszcie praca magisterska, jak na przyszłego nauczyciela przystało, z metodyki wychowania fizycznego, pod kierunkiem dr. doc. Bolesława Słupika. Oczywistą konsekwencją podejmowanych wyborów miała być praca nauczycielska. Wcześniej jednak czekało wojsko. Janusz Poła odbywał służbę w Szkole Podchorążych rezerwy w Elblągu, Morągu i Żaganiu. Zakończył ją w stopniu plutonowego podchorążego. Nie było łatwo. Tylko na filmie czołgi wydają się romantyczne i atrakcyjne. W dodatku, w czasie odbywania służby wojskowej ogłoszono stan wojenny. Dziś, podporucznik rezerwy WP, z uśmiechem opowiada o zabawnych epizodach w koszarach i na poligonach, a pamiątkowe zdjęcia dokumentują niezapomniane przeżycia.

Jako nauczyciel wychowania fizycznego związał się ze szkołą przy placu Kościuszki w Lesznie. Nazwa placówki ulegała zmianie: Zespól Szkół Ogólnokształcących, Studium Nauczycielskie, Zespół Szkół Ogólnokształcących i Pedagogicznych, Kolegium Nauczycielskie, III Liceum Ogólnokształcące. W każdej z nich pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego, z czasem łącząc tę najwyżej cenioną funkcję nauczyciela i wychowawcy z funkcjami administracyjnymi kierownika specjalności w Kolegium nauczycielskim, czy już w PWSZ wykładowcy i wicedyrektora Instytutu Wychowania Fizycznego.

Pasją doktora Janusza Poły jest piłka ręczna. W 1988 roku uzyskał tytuł trenera II klasy w piłce ręcznej. Od roku 1986, razem z Ryszardem Kmiecikiem, zabiegali o to i założyli klub AROT Tęcza Leszno. Grający w II lidze zespół odniósł szereg sukcesów: udział w finale mistrzostw Polski młodzików w 1997 roku, trzy lata później (2000) Mistrzostwo Danii w kategorii juniora starszego, trzykrotne mistrzostwo Polski AZS. Warto wspomnieć, że w tym zespole grał B. Jurecki, olimpijczyk z Pekinu, wtedy student PWSZ w Lesznie.
Podjęcie pracy w szkole wyższej potraktował jako wyzwanie. Zainteresowania naukowe skłoniły go do uczestnictwa w seminarium doktoranckim prof. Zbigniewa Drozdowskiego, wielkiego autorytetu naukowego, ale i wspaniałego człowieka. Kontynuację badań nad aktywnością ruchową studentów stanowiły artykuły naukowe, udział w konferencjach i wreszcie rozprawa doktorska „Stan rozwoju fizycznego, sprawność fizyczna oraz aktywność ruchowa studiujących w PWSZ w Lesznie” napisana pod kierunkiem prof. dr. hab. Sławomira Drozdowskiego i obroniona w roku 2008.